niedziela, 21 lutego 2016

73. Wieczna - C.C Hunter

Tytuł: Wieczna
Tytuł oryginalny: Eternal
Autor: C.C Hunter
Wydawnictwo: Feeria young
Liczba stron: 375










    Uwielbiam serię "Wodospady Cienia", historię Kylie i jej przygód z duchami, ale szczerze bardziej zaciekawiła mnie historia Delli, tajemniczej wampirzycy i kiedy przeczytałam pierwszą cześć serii "Wodospady Cienia: Po Zmroku" nie mogłam doczekać się kolejnej. Od razu gdy pojawiła się na mojej półce, przeszłam do czytania i kompletnie się zatraciłam. Książka pochłonęła mnie całkowicie i kiedy ją skończyłam, byłam zaskoczona, że stało się to tak szybko. Miałam masę pytań, które zostały po poprzedniej części np.: Co sie stanie z Dellą i Stevem? Co z Chase'm? Czy pojawią się kolejne duchy i o co chodzi z tym całym odrodzeniem i związaniem?

     Dostałam odpowiedzi na niektóre z tych pytań, reszta pozostała zagadką, którą mam nadzieję rozwiązać czytając kolejną część. Wampirzyca po drugiej przemianie musi poradzić sobie z problemami, którymi są nowe moce i uczucia do Steve'a, który postanowił wyjechać do elitarnej szkoły dla nadnaturalnych istot we Francji. Musi poradzić sobie z nowym zadaniem jakie wyznaczyło jej JBF. Podczas tego zadania towarzyszyć jej będzie Chase, do którego tez coś czuje, ale do końca nie jest pewna co to jest. Na domiar złego, duchy nie przestają odwiedzać wampirzycy, ale ich wizyty znacznie pomagają w zadaniu jakie mają wykonać wampiry. W tej części dowiadujemy sie więcej o Delli i jej rodzinie.  Pojawiają się też nowe problemy, które Della będzie musiała rozwiązać.
  

"Wieczna" to idealna pozycja książkowa dla młodzieży. Pełna jest zwrotów akcji, rozterek sercowych, nasycona błahymi, ale także tymi poważnymi problemami. "Wodospady Cienia" jak i "Wodospady Cienia: Po zmroku" spokojnie mogę polecić każdemu - nie zawiedziecie się.

Ocena:
9/10

sobota, 13 lutego 2016

ZAPOWIEDŹ: WIECZNA - C.C HUNTER

Tytuł: Wieczna
Tytuł oryginalny: Eternal
Autor: C.C Hunter
Wydawnictwo: Feeria young
Liczba stron: 375
data premiery: 17.02.2016r








   Druga część przygód Delli – wampirzycy z charakterem. Kiedy Della zaczyna sądzić, że jakoś udaje jej się ogarniać swoje życie, zaskakuje ją kolejna przemiana… po której nic już nie będzie takie samo. Również zasady, którymi musi się kierować. Odkąd stała się wampirem, w świecie ludzi czuła się jak wyrzutek. 

  Chociaż wydawało jej się, że w końcu odnalazła swoje miejsce w Wodospadach Cienia, teraz jej życie po raz kolejny wywraca się do góry nogami. Zaatakowana przez śmiertelny wirus wampirzyca musi dokonać trudnego wyboru. Czy się odrodzić... To dla niej jedyna szansa na przetrwanie, ma jednak swoją cenę: nieodwołalnie wiąże ją z Chase’em, wysokim, mrocznym i pociągającym wampirem, który potrafi niemal jednocześnie ją rozśmieszyć i doprowadzić do furii. Chase zna już zbyt wiele jej tajemnic, a wieczna więź między nimi jest ostatnią rzeczą, której pragnie Della. Co gorsza, nie do końca wie, co ta więź oznacza. Czy pociąg, który czuje do Chase’a, jest prawdziwy? Czy los kryje dla niej coś jeszcze w zanadrzu? I co oznacza to dla Steve’a, tego zmiennokształtnego przystojniaka, którego pocałunki sprawiają, że Delli miękną kolana?

   Teraz serce Delli musi przyjąć jeszcze jeden cios. Podczas pracy nad pewną sprawą odkrywa szokujące fakty o przeszłości swojego ojca, a to sprawia, że zaczyna kwestionować wszystko, co jej zdaniem było prawdą… i własne miejsce w świecie, który tak kocha.
Polecam!

czwartek, 11 lutego 2016

72. 1000X POŁĄCZ KROPKI. ARCYDZIEŁA.

Tytuł: 1000x połącz kropki: Arcydzieła.
Tytuł oryginalny: 1000x Dot-To-Dot: Masterpieces
Autor: Thomas Pavitte
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 48








Uwielbiam łączenie kropek i inne takie głupstwa,  to świetny sposób, aby się od stresować i uspokoić. Skupiamy się tak bardzo na łączeniu danych elementów, ze nawet nie wiemy jak nam czas upływa. Wcześniej miałam już małe spotkanie z kropkami w formacie książki ("Połącz kropki. Dzieła sztuki, krajobrazy i pojazdy.) 
Propozycja wydawnictwa Insignis jest zdecydowanie lepsza ponieważ:
- kartki są jednostronne i dzięki perforacji można je łatwo wyrwać
- duży format (zrobiłam wam zdjęcie z zeszytem A5, żebyście mieli porównanie),


- dobry jakościowo papier,

- sztywne karty,
- numerek od którego mamy zaczynać (1) oznaczony jest gwiazdką, co ułatwia jego znalezienie.
- co każda setkę mamy inny kolor numerków




Zabawa z tym jest przednia, można kombinować jak kto chce, możecie potem gotowe rysunki pokolorować, powiesić na ścianie - co kto lubi. 



Tu możecie zobaczyć Henryka VIII, przed łączeniem i po połączeniu kropek ;)
Niżej macie "Mężczyznę w turbanie"...

fajnym pomysłem jest też, zamieszczenie wszystkich dzieł sztuki na ostatniej stronie

   "1000x połacz kropki. Arcydzieła" - to świetny sposób na zabicie nudy, myślę, że każdemu się spodoba ;)


środa, 3 lutego 2016

71. Zagubieni Książęta - Garth Nix

Tytuł: Zagubieni Książęta
Tytuł oryginalny: A Confusion of Princes
Autor: Garth Nix
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 364








   Uwielbiam Garth'a Nixa. Mogliście to już zauważyć kiedy pisałam recenzję "Starego Królestwa". Kiedy po raz pierwszy spotkałam się z tym autorem bardzo go polubiłam, więc do przewidzenia było, że jeśli zobaczę jego nową książkę, to będę chciała ją przeczytać. Tak oto na mojej półce znaleźli się "Zagubieni książęta". Główny bohater to Kemri. Kemri jest jednym z tysięcy książąt Galaktycznego Imperium i nie, nie jest to książę, którego matką jest królowa Imperium. Panują tu inne zasady. Osoby, które mają zostać księciem lub księżniczką w bardzo młodym wieku zostają odebrani rodzicom i poddani różnym modyfikacjom organizmu. Kiedy połączą się z imperialnym umysłem, po każdej śmierci mogą się odrodzić, więc w zasadzie mogą żyć wiecznie. Kemri był przekonany o tym, że życie księcia jest łatwe i takie jak w bajkach. Okazało się jednak, że pozycja księcia wcale nie jest taka fajna i łatwa w wykonywaniu. Bohater próbuje jak najszybciej połączyć się z imperialnym umysłem, zanim go ktoś zamorduje. Zaciąga się do marynarki wojennej, gdzie przeżywa liczne przygody. Później zostaje wybrany na weryfikatora, ale żeby nim zostać musi przejść przez specjalny test. Podczas końcowego zadania książę poznaje Rejni - dziewczynę, której ratuje życie. Czas jaki spędził w domu dziewczyny pozwala mu uświadomić co jest ważne w życiu. Kemri ma wybór - albo zostanie imperatorem, albo wybierze normalne życie u boku ukochanej. "Zagubieni książęta" to świetna książka. Masa intryg i bardzo dobra akcja, która nie przynudza. A co najważniejsze, jest z oryginalnymi bohaterami.



Ocena: 9/10




poniedziałek, 25 stycznia 2016

70. Mick i Keith. Rolling Stonesów portret podwójny- Chris Salewicz

Tytuł: Mick i Keith. Rolling Stonesów portret podwójny
Tytuł oryginalny: Mick and Keith: Parallel Lines
Autor: Chris Salewicz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
 Liczba stron: 424







Dawno nic nie pisałam, ale miałam zastój twórczy i bardzo mało czasu. Po dłuższej przerwie przychodzę do Was z nową recenzją, która miała się pojawić już jakiś tydzień temu, jest krótka, ale jest :) Jest to recenzja książki "Mick i Keith. Rolling Stonesów portret podwójny". Autorem tej biografii jest brytyjski dziennikarz, który z pochodzenia jest Polakiem - Chris Salewicz. Przedstawiona tu jest przyjaźń Micka i Keitha, których poznał już w latach 70. Wiem, że na rynku jest masa książek tego typu, ale ta jest jedyną jaką przeczytałam. 

Autor opisuje kolejne etapy przyjaźni Micka i Keitha zaczynając od dzieciństwa, przez różne przygody jakie razem przeżyli. Salewicz przedstawia to w sposób, który nie nudzi czytelnika,a książkę wręcz się połyka. Jedynym mankamentem jest to, że autor za bardzo skupił się na Jaggerze i opisywał jego życie erotyczne. Myślę, że w książce będzie więcej wątków poświęconych muzyce, ale szczerze nie zawiodłam się przez to jakoś bardzo. 

Jak już wspomniałam książka wciąga, ale czy zachwyca? To zależy od tego, jak bardzo wymagającym czytelnikiem jesteś i jak bardzo znasz Jaggera i Richardsa. Książkę polecam niewymagającym osobom.
(Jest to chyba najgorsza i najkrótsza recenzja w mojej "karierze")

Ocena
6/10

czwartek, 14 stycznia 2016

69 .Złe dziewczyny nie umierają- Katie Alender

Tytuł: Złe dziewczyny nie umierają
Tytuł oryginalny: Bad Girls don't die.
Autor: Katie Alender
Wydawnictwo: Feeeria Young
Liczba stron: 360









Uwielbiam horrory, tylko nie wiem dlaczego zawsze się na nich śmieję. (Dobra nie zawsze, ale przeważnie.) Lubię nie tylko jako film, ale też gatunek literacki. 
Trochę za dużo oczekiwałem od tej książki, ale zbytnio się nie zawiodłam. Nie spodziewałam się czegoś na miarę Kinga (mój mistrz), ale sądziłam, że będzie to lżejsza lektura niż jego dzieła, jednakże dla mnie wydała się za lekka. Później jeszcze po rozwodzę się nad moimi wrażeniami, a teraz przejdźmy do fabuły. 

Główna bohaterka to skryta w sobie dziewczyna, która uwielbia fotografię. Alexis ma różowe włosy i uwielbia pakować się w tarapaty. Ma też młodszą siostrę, która kolekcjonuje lalki. Kasey zachowuje się dziwnie. Alexis nawet wydaje się, że to ona sama zwariowała. W mieszkaniu dzieją się dziwne rzeczy. Drzwi otwierają i zamykają się same, miejscami robi się zimno, a Alexis ma wrażenie, że ktoś ją obserwuję. Różowowłosa dziewczyna zaczyna podejrzewać, że coś niepokojącego dzieje się z siostrą, kiedy ta zaczyna odzywać się archaicznymi słowami. Jest agresywna. Jej niebieskie oczy robią się zielone. Alexis z małą pomocą dowiaduje się co stało się jej siostrze. Jak Alexis sobie poradzi? Kto jej pomoże? A co najważniejsze, czy przeżyje tę przygodę? 

Nie jest to powieść po której boję się spać w nocy. Owszem, w książce występują momenty grozy i może nawet raz miałam ciarki, ale zbytnio się nie przeraziłam. "Złe dziewczyny nie umierają" to lekki horror trzymający w napięciu. 
Zaskakuje akcją i ciekawą fabułą. Dzięki temu właśnie książka przypadła mi do gustu. 
Czyta się ją szybko i łatwo, a zawdzięczamy to dzięki prostemu językowi, zrozumiałym scenom i mimo tego, że moje oczekiwania były dość wysokie to nie zawiodłam się aż tak bardzo. 
Już nie mogę się doczekać kolejnej części.
Polecam serdecznie

Ocena: 9/10

niedziela, 10 stycznia 2016

68. Droga Steve'a Jobsa - Brent Schlender i Rick Tetzeli


Tytuł: Droga Steve'a Jobsa
Tytuł oryginalny:Becoming Steve Jobs 
Autor: Brent Schlender i Rick Tetzeli
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 616






Książka Brenta Schlendra i Ricka Tetzeli to biografia założyciela znanej na całym świecie firmy Apple. Autorzy przedstawiają nam Jobsa jako biznesmena, ale przede wszystkim człowieka. Wielu z Was zna Jobsa jako zarozumiałego dupka, który jest indywidualistą i egoistą, który każdy sukces przypisywał sobie. "Droga Steva Jobsa" przedstawia nam jak ten zarozumiały Steve z mijającym czasem, z coraz większym gronem porażek, zmienia się z tego kim był w młodzieńczych latach na lepszego, a nawet można powiedzieć że bardziej doroślejszego człowieka. Autorzy postarali się przedstawić założyciela Apple z każdej strony zarówno pokazując jego wady jak i zalety.
Czytając tą biografię parę razy zastanawiałam się jakby to było, gdyby Steve i Woźniak nie stworzyli pierwszego komputera "Apple", a później kolejnego urządzenia, które tak zrewolucjonizowało świat. Wyobrażacie sobie dzisiaj życie bez komputera? Ja jakoś nie mogę, a w latach siedemdziesiątych nikt nawet nie przypuszczał, że mógłby mieć w domu swój własny komputer, który byłby łatwy w obsłudze. Oczywiście w tamtych latach istniały już komputery, ale były to potężne maszyny, a żeby je obsłużyć trzeba było wykwalifikowanych ludzi. Jobs postanowił, że stworzy komputer osobisty, który będzie łatwy i prosty w obsłudze, a dzięki temu, że pewnego dnia wybrał się do fabryki Xerox PARC, zobaczył tam graficzny system operacyjny oparty na pracy z myszką i klawiaturą. Ten system graficzny idealnie wpasował się do planu Jobsa. W osobistym komputerze "Apple" zastosowano system podpatrzone w Xerox PARC w komputerze "Lisa". Niestety komputer okazał się niewypałem, ale mimo to krytycy bardzo pozytywnie komentowali nową grafikę.
Steve Jobs to genialny biznesmen, a książka Schlendera i Tetzeliego świetnie przedstawia nie tylko to kim był z zawodu, ale także to jakim był człowiekiem. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Niektóre biografie są ciężkie i nie łatwo przez nie przebrnąć, jednak ta taka nie jest. Gorąco polecam.

Ocena: 9/10